26-08-2020
Fotograf ślubny Marcin Pluta

Jak obrabiam zdjęcia ślubne

Moja filozofia obróbki zdjęć ślubnych

Postprodukcja zdjęć ślubnych to kluczowy element, który ma ogromny wpływ na efekt końcowy zdjęcia. Dzięki fotografii cyfrowej, możemy niektóre decyzje podczas fotografowania odłożyć w czasie tak aby dopiero przed komputerem ustalić jak dane zdjęcie będzie wyglądało. Dzięki możliwości obróbki zdjęć, fotografia cyfrowa stała się prostsza i daje dużo możliwości nie lubię jednak i nie toleruję jej cyfrowego oblicza. Zdjęcia obrabiam tak aby były naturalne i trochę przypominały analogowe. Staram się aby ingerencja w zdjęcie nie była widoczna i oczywista.

Piękne kolory to podstawa

Jak obrabiam zdjęcia ślubne

Kolory to kluczowy element który jako pierwszy widać na zdjęciach. Pracując przy obróbce zdjęć, staram się aby były one "opakowane" w spokojne, ciepłe i przyjemne w odbiorze kolory. Dużą wagę przywiązuję do odcienia skóry aby miał zdrowy kolor bez czerwonych przebarwień. Staram się aby kolory nie przekłamywały rzeczywistości dlatego suknia Pani Młodej powinna być biała a nie żółta. Unikam krzykliwych i przesyconych barw gdyż ciężko takie odszukać w naturze. Dążę do ujednolicenia kolorów na każdym etapie reportażu bo przecież garnitur Pana Młodego powinien mieć ten sam odcień zarówno w kościele jak i na sali. Mam oprofilowane aparaty a gdy trzeba to podczas reportażu wspomagam się colorcheckerem.

 

Kadrowanie i prostowanie

Zdjęcia ślubne sposób obróbki

Podczas reportażu ślubnego zdjęcia są wykonywane w biegu i pośpiechu. Zdarza się, że są one krzywe i wymaga niewielkiego kadrowania. Dodatkowo szerokie obiektywy lubią wypaczać obraz i go zakrzywiać. Wszystko to wpływa na konieczność kadrowania i prostowania praktycznie każdego zdjęcia tak aby ściany w budynkach były względnie proste a horyzont był poziomy. Na szczęście matryce w obecnych aparatach są duże i pozwalają na spore kadrowanie bez utraty jakości zdjęcia. Warto pamiętać, że prostując zdjęcia łatwo zniekształcić modela na zdjęciu dlatego zawsze na pierwszym miejscu stawiam wizerunek człowieka a na drugim plan zdjęciowy.

 

Szum na zdjęciach - ma być czy nie?

Kilka lat temu wszyscy fotografowie kupowali drogie lustrzanki z pełnymi klatkami aby zdjęcia były czyste i bez szumu a teraz większość z nich dodaje go sztucznie do zdjęć w programie graficznym. O co w tym więc chodzi? Już wyjaśniam.

Delikatny szum dodany do zdjęć powoduje, że są one mniej 'komputerowe" i lepiej wyglądają na monitorach oraz po wydrukowaniu. W kontekście zdjęć ślubnych bardzo ważny jest również fakt, że dodanie niewielkiego szumu powoduje, że skóra jest bardziej naturalna i nie ma plastikowej struktury. W obecnych czasach panuje moda na naturę więc siłą rzeczy szum widzimy na wielu zdjęciach, które symulują zdjęcia wykonane aparatem analogowym.

Ale to nie wszystko. Szum dodany do zdjęć, ma jeszcze inne zadania. W przypadku wykonywania reportażu zdjęć na różnych skrajnych czułościach np: ISO 100 i ISO 6400 zdjęcia różniły się strukturą, co według mnie nie nie jest pożądane. Dodanie ziarna powoduje, że ich struktura jest zrównana a dodatkowo zdjęcie wykonane przy ISO 6400 z naturalnym szumem matrycy wygląda lepiej. 

Jak ja podchodzę do szumu? Lubię, gdy na fotografiach jest on delikatnie zaakcentowany, dlatego podczas obróbki w niewielkim stopniu go dodaje. 

 

Subtelny retusz i wybiórczy fotomontaż 

Podczas wykonywania zdjęć ślubnych, głównie skupiam się na ludziach więc ich skóra ma wyglądać na zdrową, piękną ale i naturalną. Zawsze stosuje delikatny retusz szczególnie w ujęciach z bliska. Dobry retusz skóry to taki, który jest niezauważalny na zdjęciach. Całkowicie odrzucam retusz, który powoduje, że skóra wygląda na sztuczną i plastikową jak z kolorowego magazynu. Są również sytuacje w których warto pozbyć się nieproszonego gościa na zdjęciu np. latającej muchy lub innych niepożądanych elementów. Fotomontaże stosuje w ostateczności ponieważ jestem fotografem ślubnym i nie lubię w dużym stopniu ingerować w zdjęcia ślubne.

 

Podsumowanie

Wybierając fotografa na ślub dokładnie zapoznajcie się z jego stylem postprodukcji zdjęć. Pamiętajmy, że moda na obróbkę zdjęć ślubnych zmienia się co kilka lat. Zastanówmy się czy to co obecnie jest super modne będzie Nas zachwycało za 20 lat gdy zmieni się fotografia a my sami będziemy dojrzalsi i mniej podatni na modę. Idźmy w klasykę, która zawsze jest modna i zawsze się wybroni.

Dodaj komentarz