07-01-2020
Fotograf ślubny Marcin Pluta

Monitor do fotografii ślubnej

Na wstępnie tego wpisu zastrzegam, że nie jestem specjalistą od monitorów, oraz nie śledzę na bieżąco aktualnych trendów na rynku monitorów graficznych. Od 10 lat jestem fotografem ślubnym i ten wpis opieram na własnych spostrzeżeniach i doświadczeniach. Używam monitora ColorEdge CS2420 (Dawniej CS240). Uważam, że ten model jest idealnym monitorem do fotografii ślubnej. Do jego największych zalet zaliczam kilka elementów.

Monitor do fotografii ślubnej

Dobre odwzorowanie kolorów - do fotografii ślubnej w sam raz

Monitor ten jest w stanie wyświetlić paletę kolorów AdobrRGB. W połączeniu z kalibracją sprzętową otrzymuje względnie poprawny obraz, który do fotografii ślubnej jest w zupełności wystarczający. Kluczowa jest kalibracja tego monitora. Więcej na ten temat opisałem w poście o kalibracji. Co istotne, kolory na odbitkach które otrzymuje z fotolabu są takie jakich się spodziewam. Jest to kwestia kalibracji oraz odpowiedniego oświetlenia stanowiska pracy.

 

Optymalna rozdzielczość i wielkość ekranu

Monitor Eizo może wyświetlić obraz w rozdzielczości 1920x1200 px. Wiem, że sama rozdzielczość szału nie robi jednak w połączeniu z rozmiarem wyświetlanego obrazu 518,4 x 324 mm wydaje się ona być optymalna. Ekran pozwala na szybką i poprawną ocenę ostrości zdjęcia, która nie jest już tak łatwa na ekranach o dużym zagęszczeniu pikseli. Rozdzielczości HD daje komfort i płynność pracy ze słabszymi komputerami. Praca na programach do zdjęć typu Lightroom czy Photoshop jest komfortowa i nie przysparza trudności.

 

Czy warto go kupić, czy to się opłaca?

W lipcu 2019 monitor ten można nabyć w granicach 3000 zł. Do tego dochodzi koszt kalibratora ok 800 zł. W cenie prawie 4000 zł mamy solidny zestaw do obróbki zdjęć ślubnych. Polecam ten monitor nie tylko dla fotografów ślubnych ale również dla osób, które chcą posiadać kontrolę nad obrazem jaki widzą. 

 

Czy to monitor bez wad?

Zdecydowanie nie. Zaawansowani znawcy tematu będą w wstanie wypunktować jego ograniczenia i wady w wyświetlanym obrazie. Gołym okiem widać, że jego podświetlenie nie jest równomierne a patrząc pod kątem obraz zaczyna srebrzyć. Nie posiada on menu w języku polskim a uchwyt na kable w jego tylnej części to jakiś kiepski żart. Mi osobiście przeszkadza brak wbudowanych głośników, które miałem w starym monitorze Eizo S1932. Mimo wszystkich wad w cenie tego monitora nic ciekawszego kupić nie można. Gdybym miał ponownie kupować monitor do obróbki zdjęć ślubnych, wybrałbym kolejny raz CS2420.

Dodaj komentarz